"Zdrowe" napoje często są zbyt słodkie
- Naukowcy z Glasgow University spytali 2000 Brytyjczyków, jak wiele cukru zawierają różne napoje. O ile ankietowani często przypisywali zbyt dużą zawartość cukru napojom gazowanym, to nie doceniali smoothies oraz soków owocowych, na przykład jabłkowego czy pomarańczowego. W przypadku soku z granatów przeciętny konsument zakładał, że w jego porcji jest aż 18 łyżeczek cukru mniej niż w rzeczywistości.
Przy okazji wyszło na jaw, że tego rodzaju napoje mogą odpowiadać za znaczną część spożywanych dziennie kalorii - około jednej czwartej (średnio 450 kalorii) - tymczasem wiele osób w ogóle nie bierze "płynnych" kalorii pod uwagę. Zbyt kaloryczna dieta jak wiadomo przyczynia się do otyłości i związanych z nią zagrożeń - cukrzycy, nadciśnienia tętniczego, chorób serca czy udaru mózgu
- http://www.sluzbazdrowia.com.pl/news.php?nid=11224431
Z niewyspania się tyje
- Dr Knutson zebrała dane dotyczące eksperymentalnych i obserwacyjnych badań nad snem. Wynika z nich, że sen krótszy niż sześć godzin na dobę prowadzi do podwyższenia wskaźnika BMI, który jest wyznacznikiem nadwagi i otyłości. Zbyt krótki sen zaburza wydzielanie greliny i leptyny, co zwiększa apetyt i zaburza odczuwanie sytości. W rezultacie niewyspana osoba je więcej i mniej się rusza.
W USA około 18 proc. dorosłych śpi mniej niż 6 godzin na dobę. Jednak wpływ braku snu na dzieci i młodzież jest jeszcze silniejszy. Szacuje się, że problem ten może dotyczyć aż 53 mln Amerykanów.
- http://nauka.newsweek.pl/z-niewyspania-sie-tyje,90859,1,1.html
Uwaga na stawy
- Zima za nami, wiosna przed nami. Wiele osób z przerażeniem stwierdza, że długie zimowe wieczory przy kominku nie do końca wyszły im na dobre. Okazuje się, że ostatnie miesiące spędzone w większym lub mniejszym bezruchu kosztowały nas znaczną obniżkę kondycji, ogólny spadek formy i ekstra centymetry w pasie. A dodatkowe kilogramy to dla naszych kości i stawów zabójstwo - poddane dodatkowym obciążeniom zużywają się i niszczeją znacznie szybciej. Wyciągamy więc z szafy dresy i sportowe obuwie, smarujemy łańcuch roweru i wyruszamy w plener lub chociaż na najbliższą bieżnię lub ścieżkę rowerową.
Problem w tym, że w czasie dłuższej bezczynności nasze kości i stawy odzwyczaiły się intensywniejszego wysiłku - nie są na niego przygotowane. A to z kolei prosta droga do kontuzji choćby kolana czy stawu skokowego. Jak się przed tym ochronić?
- http://wyborcza.pl/1,91002,11479265,Uwaga_na_stawy.html
Apteczka zdrowia
- O sile działania leku nie decyduje zagraniczny markowy producent, atrakcyjne opakowanie ani cena (w myśl teorii, że im droższy, tym lepszy). Orężem lekarstwa jest jego skład. W dawnych czasach leczenie oparte było wyłącznie na środkach naturalnych, pozyskiwanych z roślin albo tkanek zwierząt – dziś są to najczęściej substancje chemiczne, a większość farmaceutyków stosowanych w konkretnych chorobach lub uśmierzających identyczne dolegliwości (np. ból, przeziębienie, zapalenie stawów) zawiera podobne składniki.
Ich wytwórcom nie zależy jednak wcale na tym, abyśmy zapamiętywali dokładny skład chemiczny – z punktu widzenia marketingu najważniejsza jest bowiem nazwa handlowa. Na przykład Panadol, Apap, Coldrex lub Fervex – wszystkie zawierają ten sam przeciwbólowy paracetamol, choć w ich nazwie próżno szukać tego składnika. Z kolei Aspirin C, Polopiryna S i Upsarin to nic innego jak identyczny przeciwzapalny kwas acetylosalicylowy. Nie ma sensu leczyć się nimi jednocześnie, ponieważ poza niepotrzebnym wydatkiem narażamy swój organizm na niebezpieczną kumulację działań niepożądanych.
Krwotoki z żołądka po masowo przyjmowanych środkach przeciwzapalnych i przeciwbólowych z kwasem acetylosalicylowym zdarzają się częściej niż opisywane w mediach przypadki zatruć silnie działającymi lekami. W przypadku paracetamolu limit bezpiecznej dla wątroby dawki to raptem 7 g dziennie (u osób nadużywających alkoholu – 4 g, czyli 8 tabletek). A jaka jest praktyka? Nie pomagają na gorączkę dwie tabletki Panadolu, więc wyciągasz z apteczki Apap, następnie sięgasz po Coldrex i jeszcze próbujesz polecony przez sąsiada Tabcin.
Podobnie leczą się reumatycy. Zazwyczaj potrzeba kilku dni, by przekonać się, czy zastosowana na ból stawów maść ze środkiem przeciwzapalnym jest skuteczna, ale pacjenci nie czekają i obstawiają się kilkoma specyfikami działającymi tak samo. Po co? Trzeba zdecydować się na jeden preparat, na który się najlepiej reaguje, i nie eksperymentować z podsuwanymi przez znajomych.
- http://www.polityka.pl/nauka/zdrowie/1524313,1,zanim-zaczniesz-sie-leczyc-sam.read
Depresja: każdego dnia po lek na depresję sięga milion Polaków
-
Depresja jest jedną z najstarszych i najbardziej rozpowszechnionych chorób ludzkości, a jej ciężar dla społeczeństwa jest naprawdę ogromny. Według różnych szacunków na depresje może cierpieć nawet co dziesiąty z nas.
Choroba ta najczęściej ujawnia się pomiędzy 15. a 30. rokiem życia, ale zachorować mogą także dzieci i osoby starsze. Wskazuje się na dwa szczyty zachorowania na depresję: pierwszy około 30. roku życia i drugi około 60.
Depresja ma też skłonność do nawrotów - ok. 75 proc. osób, których dotknęło to schorzenie, zachoruje ponownie w ciągu dwóch lat od wyleczenia poprzedniego epizodu. Około 15 proc. pacjentów z ciężką depresją umiera wskutek samobójstwa, 20-60 proc. chorych próbuje sobie odebrać życie, a 40-80 proc. ma myśli samobójcze.
Depresja pociąga za sobą nie tylko osobiste zmagania osoby chorej, ale również dramat rodziny. Zaburzenia depresyjne są rozpatrywane jako problem medyczny, społeczny i ekonomiczny.
- http://wyborcza.pl/1,91002,11207428,Depresja__kazdego_dnia_po_lek_na_depresje_siega_milion.html
Francuzi mają problem z nadużywaniem leków psychotropowych
- Mieszkańcy Francji plasują się od wielu lat wśród europejskich narodów zażywających najwięcej leków psychotropowych - wynika z nowego badania francuskiej agencji medycznej Assaps. Specjalistów niepokoi skala uzależnienia od środków przeciwlękowych.
Jak wynika z ogłoszonego w tym tygodniu raportu Assaps, we Francji sprzedano (wg danych z 2010 roku) 134 milionów opakowań leków uspokajających (tzw. benzodiazepinów). Statystycznie co piąty Francuz przynajmniej raz w roku zażywa tego rodzaju leki. Najczęstszymi powodami sięgania po nie są lęk i kłopoty ze snem.
Według "Le Figaro", daje to Francuzom drugie miejsce pod względem konsumpcji specyfików o działaniu przeciwlękowym za Portugalią i identyczną pozycję w dziedzinie leków nasennych - za Szwecją.
Według badań, już od lat 90. XX wieku notuje się we Francji podwyższony poziom zażywania psychotropów w porównaniu z innymi narodami europejskimi. Assaps zaznacza, że w ostatniej dekadzie ilość sprzedawanych we Francji leków tego rodzaju ustabilizowała się, a nawet lekko zmalała, ale wciąż - zdaniem ekspertów - można nadal mówić o ich niepokojącym nadużywaniu.
- http://www.sluzbazdrowia.com.pl/news.php?nid=10624317
Michał Boni: 1 września będzie działał system weryfikacji ubezpieczenia zdrowotnego
- Minister administracji i cyfryzacji Michał Boni przedstawił w piątek (20 stycznia) zarys projektu zmian w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, mający na celu umożliwienie elektronicznego potwierdzenia prawa pacjentów do uzyskania świadczeń w placówkach zdrowotnych. Lekarze już nie będą za to odpowiedzialni.
Michał Boni zapowiedział, że przygotowane rozwiązanie całkowicie zdejmie obowiązek weryfikacji ubezpieczenia ze świadczeniodawców, natomiast obowiązek taki będzie miał od 1 września b.r. Narodowy Fundusz Zdrowia. Wszystko dzięki zmianom w ustawie i zapowiadanemu systemowi weryfikacji ubezpieczenia zdrowotnego.
- http://www.rynekzdrowia.pl/Informatyka/Michal-Boni-1-wrzesnia-bedzie-dzialal-system-weryfikacji-ubezpieczenia-zdrowotnego,116223,7.html
Implanty piersi - usuwać czy nie?
- Skandal ostatnich tygodni: wyszło na jaw, że francuska firma PIP przez ponad dziesięć lat sprzedała ponad 300 tys. kobiet na świecie implanty piersi wykonane z sylikonu bez atestu i niedopuszczonego do użycia w medycynie. Implanty PIP często pękają i przemysłowy sylikon rozlewa się w ciele. Rządy Francji, Niemiec, Danii, Czech i Wenezueli ogłosiły już, że zalecają usunięcie trefnych implantów.
Aleksandra Szyłło: W Polsce podobno też są kobiety, które noszą te implanty. Co one mają zrobić? Zgłosiła się już do pana jakaś poszkodowana?
Dr Andrzej Sankowski: Żadna z tych pań jeszcze do mojego gabinetu nie przyszła, ale dostałem kilka maili z dramatycznym pytaniem, co robić. Na każdy odpowiadam: te implanty trzeba szybko usunąć. Nie wiadomo, co w nich jest. Nie wiadomo, czym ten sylikon jest zanieczyszczony. Wystarczy, żeby były w nim drobinki kurzu, i to już jest niebezpieczne dla zdrowia. Nawet jeśli jeszcze nie pękły, to nie ma co czekać, aż to się stanie
- http://wyborcza.pl/1,91002,11022377,Implanty_piersi___usuwac_czy_nie_.html
Badania: Kto je długo, wolniej tyje
- „Czas przyswajania pokarmu ma wpływ na naszą wagę. Szybkie spożywanie posiłków sprzyja nadmiernemu tyciu” - twierdzi portugalska uczona prof. Julia Galhardo.
Badaczka na podstawie serii doświadczeń na grupie ponad pół tysiąca brytyjskich dzieci i młodzieży z nadwagą wykazała, że długość konsumpcji posiłków ma decydujący wpływ na otyłość. Prof. Galhardo dowiodła, że nadmierne przybieranie na wadze następuje zdecydowanie szybciej w sytuacji spożywania potraw w okresie krótszym niż 30 minut.
Badania przeprowadzone przez Portugalkę w szpitalu dziecięcym w angielskim Bristol, realizowane były przez dwanaście miesięcy. Pierwsza z dwóch grup poddanych doświadczeniu spożywała 300-350-gramowe obiady i kolacje w tempie 12-15 minut. Druga nie posiadała żadnych ograniczeń czasowych.
„Badanie wykazało, że grupa niekontrolowana czasowo znacznie mniej przybrała na wadze w stosunku do osób zobowiązanych do szybkiego jedzenia posiłków. Wytłumaczenie jest proste: powolne jedzenie posiłków sprawia, że hormony regulujące poczucie głodu i sytości funkcjonują prawidłowo, ułatwiając komunikację pomiędzy układem pokarmowym a mózgiem” - wyjaśniła prof. Galhardo.
- http://www.sluzbazdrowia.com.pl/news.php?nid=10517203
10 największych wydarzeń w polskiej medycynie w mijającym roku
- Wszczepienie zastawki serca nowej generacji, testy na raka w postaci chipa DNA oraz rekonstrukcja krtani u chorego na raka to jedne z największych wydarzeń polskiej medycyny w 2011 r.
Wszczepienie zastawki serca nowej generacji
Większość zastawek biologicznych serca trzeba wymienić najpóźniej po 15-20 latach, ale zdarza się, że u niektórych chorych przestaje funkcjonować nawet po 5 latach. Zastawka aortalna nowej generacji, którą w marcu wszczepili polscy kardiochirurdzy powinna wytrzymać nawet 40 lat. To wystarczająca długo, by u chorych w średnim wieku nie trzeba było jej wymieniać nawet do końca życia. Specjaliści Kliniki Kardiochirurgii Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie pod kierunkiem prof. Kazimierza Suwalskiego wszczepili ją 58-letniej pacjentce z mocno już zniszczoną i zwapniałą własną zastawką, dla której była to operacja ratująca życie.
Operacje wykonano metodą mało inwazyjną, czyli poprzez niewielkie przecięcie mostka, o długości zaledwie 10 cm (podczas tradycyjnego zabiegu wszczepiania zastawki aortalnej rozcięcia mostka jest nawet kilkakrotnie dłuższe). Nowa zastawka jest budową zbliżona do ludzkiej zastawki serca. Ma też różne rozmiary, tak by można było ją dopasować do indywidualnego pacjenta. Wykonano z wytrzymałego wołowego worka osierdziowego, osadzonego na ramie z tytanu. Od 2012 r. powinna być dostępna Polsce dla większej grupy chorych.
- http://www.sluzbazdrowia.com.pl/news.php?nid=10457565
Renak © Agencja Tytan